ruch pieszych

Potrącenie pieszego - kiedy możemy przejść przez jezdnię ?

9 cze

Czy wiesz kiedy pieszy nie musi przechodzić po przejściu dla pieszych. Czy takie zachowanie pieszego jest prawnie dozwolone ?

Potrącenie pieszego - kiedy możemy przejść przez jezdnię ?

Potrącenie pieszego - kiedy możemy przejść przez jezdnię ?

Wypadek drogowy to sytuacja, która w ułamku sekundy brutalnie i bezpowrotnie zmienia życie poszkodowanego oraz jego rodziny. Kiedy zderzają się ze sobą dwa samochody, kierowców chroni karoseria, strefy zgniotu, pasy bezpieczeństwa oraz poduszki powietrzne. W przypadku, gdy dochodzi do zderzenia pędzącej maszyny z idącym człowiekiem, pieszy jest całkowicie pozbawiony jakiejkolwiek ochrony. Jako tzw. niechroniony uczestnik ruchu drogowego, w starciu z tonowym pojazdem jest narażony na niezwykle rozległe, tragiczne w skutkach obrażenia ciała, a nierzadko również na utratę życia. Rozumiemy, z jak niewyobrażalnym bólem, stresem i poczuciem niesprawiedliwości mierzą się ofiary wypadków. Kiedy walczysz o każdy krok na sali rehabilitacyjnej, analizowanie kodeksów i przepisów drogowych wydaje się rzeczą niemożliwą. Niemniej jednak to właśnie precyzyjne ustalenie okoliczności zdarzenia determinuje Twoje prawo do godnej rekompensaty.

Potrącenie pieszego to kategoria wypadków, w których ubezpieczyciele sprawców bardzo często i chętnie próbują zrzucić część winy na samego poszkodowanego. Podstawą obrony Twoich praw jest świadomość tego, w jakich sytuacjach i na jakich zasadach pieszy ma pełne prawo przebywać na jezdni. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, pieszy przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest bezwzględnie obowiązany zachować szczególną ostrożność i korzystać z wyznaczonego przejścia dla pieszych. Wchodząc na przejście oraz znajdując się na nim, pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdem (z wyłączeniem tramwaju).

Praktyka i codzienne życie, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach czy na przedmieściach takich miast jak Bydgoszcz, Toruń czy Włocławek, pokazują jednak, że nie zawsze w pobliżu znajduje się oznakowana „zebra”. Kiedy zatem pieszy może przejść przez jezdnię poza wyznaczonym przejściem? Polskie prawo stanowi jasno: przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest w pełni dozwolone, o ile odległość od najbliższego wyznaczonego przejścia przekracza 100 metrów. Ustawodawca przewidział tu jeden ważny wyjątek na korzyść pieszych – jeżeli skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 metrów od wyznaczonego przejścia, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.

Należy jednak pamiętać o kluczowym obowiązku: przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest warunkowe. Pieszy może to zrobić tylko wtedy, gdy nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nie utrudni ruchu pojazdów. W takiej sytuacji pieszy musi bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającym pojazdom, a do przeciwległej krawędzi jezdni ma obowiązek iść drogą najkrótszą, czyli prostopadle do osi jezdni.

Zupełnie inaczej i niezwykle korzystnie dla niezmotoryzowanych kształtują się prawa w tzw. strefie zamieszkania (oznaczonej charakterystycznym niebieskim znakiem D-40 z domkiem i grającymi w piłkę ludźmi). W strefie zamieszkania pieszy nie musi szukać chodnika ani przejścia dla pieszych – ma pełne prawo korzystać z całej szerokości drogi i posiada absolutne pierwszeństwo przed każdym pojazdem. Potrącenie pieszego w takim miejscu w zdecydowanej większości przypadków obciąża wyłączną winą kierującego pojazdem.

Szczególne zagrożenie życia i zdrowia występuje poza obszarem zabudowanym. Tam piesi obowiązani są do rygorystycznego przestrzegania dodatkowych reguł. Po pierwsze, jeżeli pieszy idzie po poboczu lub jezdni (gdy brakuje chodnika lub drogi dla pieszych), ma bezwzględny obowiązek poruszać się lewą stroną drogi. Pozwala to na szybsze dostrzeżenie nadjeżdżającego z naprzeciwka auta. Po drugie, każdy pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu, poza obszarem zabudowanym, musi używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu (chyba że porusza się po chodniku lub drodze przeznaczonej wyłącznie dla pieszych). Brak odblasku i marsz złą stroną drogi to najczęstsze, niestety często skuteczne, argumenty ubezpieczycieli wykorzystywane do radykalnego zaniżania odszkodowań za potrącenia na prowincjach naszego województwa.

Szkody osobowe – o jakie świadczenia może walczyć poszkodowany po potrąceniu?

Każde potrącenie pieszego, w którym dochodzi do uszkodzenia organizmu, wywołuje u poszkodowanego szkodę na osobie (szkodę osobową). W języku prawniczym szkoda osobowa obejmuje wszelkie naruszenia sprawności fizycznej organizmu, uszkodzenia ciała, a także rozstrój zdrowia, przez który rozumiemy również zaburzenia o charakterze psychicznym i emocjonalnym. Obrażenia u pieszego po kontakcie z maską samochodu są zazwyczaj drastyczne: to skomplikowane, wielomiejscowe złamania miednicy, kończyn, urazy wielonarządowe czy ciężkie uszkodzenia czaszkowo-mózgowe, wymagające nierzadko walki o życie na oddziałach intensywnej terapii.

Jeśli jesteś poszkodowanym mieszkańcem województwa kujawsko-pomorskiego, np. z Torunia, Włocławka lub Bydgoszczy, musisz wiedzieć, że z obowiązkowej polisy OC sprawcy pojazdu przysługuje Ci potężny i szeroki katalog roszczeń cywilnoprawnych. Zamiast ograniczać się do symbolicznej zaliczki narzucanej przez ubezpieczyciela, masz prawo walczyć o:

  • Zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę (art. 445 § 1 k.c.): Jest to jednorazowe świadczenie mające za zadanie zrekompensować Ci sferę niemajątkową, czyli Twój ból, potężny stres i cierpienie. Ma ono stanowić swoistą finansową „kroplówkę” łagodzącą traumę po wypadku. Przy wycenie zadośćuczynienia pod uwagę bierze się nie tylko sam, suchy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu z tabeli, ale wszystko to, jak wypadek zrujnował Twoje życie: długotrwałość leczenia, bolesne operacje chirurgiczne, powstałe szpecące blizny, poczucie bezradności, a także niemożność kontynuowania dotychczasowej kariery zawodowej czy uprawiania ulubionych pasji. Utrata zdrowia ma głęboko indywidualny wymiar i nie da się jej sprowadzić jedynie do chłodnego, korporacyjnego algorytmu.
  • Odszkodowanie - zwrot kosztów (art. 444 § 1 k.c.): W razie uszkodzenia ciała ubezpieczyciel OC sprawcy musi zwrócić Ci wszystkie, udokumentowane rachunkami wydatki będące bezpośrednim następstwem wypadku. Zalicza się do nich pełen koszt leczenia, wizyt u specjalistów, prywatnej rehabilitacji powypadkowej (jeśli NFZ proponuje terminy za kilka miesięcy), koszty dojazdów do szpitali, zniszczoną podczas zderzenia odzież oraz zakup sprzętu medycznego (np. wózka, ortez). Niezwykle ważnym, a często ukrywanym przez ubezpieczycieli elementem, jest zwrot kosztów opieki osób trzecich. Należą Ci się one nawet wtedy, kiedy przy Twojej higienie czy posiłkach pomagała Ci całkowicie bezpłatnie żona, mąż czy matka.
  • Renta po wypadku (art. 444 § 2 k.c.): Kiedy potrącenie pieszego pociąga za sobą nieodwracalne skutki, a jednorazowe wypłaty są niewystarczające do zapewnienia stabilnego życia, masz prawo domagać się renty. Wyróżniamy rentę z tytułu utraty zdolności do pracy (wyrównującą różnicę między Twoimi zarobkami sprzed wypadku, a obecnym, niższym dochodem np. z ZUS) oraz rentę na zwiększone potrzeby (comiesięczne środki niezbędne na pokrycie stałych kosztów opieki, drogich leków czy rehabilitacji, których nie ponosiłbyś, gdyby do wypadku nie doszło).

Zrozumienie wagi własnych obrażeń ciała to podstawa. Tylko pełna i rygorystyczna diagnoza medyczno-prawna daje szansę na przywrócenie Twojego bytu majątkowego oraz zapewnienie środków na najlepsze, nowoczesne leczenie.

Przyczynienie się do wypadku i dlaczego warto postawić na profesjonalnego pełnomocnika

Ubezpieczyciele bardzo często i niezwykle surowo oceniają potrącenie pieszego, szukając niemal za wszelką cenę argumentów pozwalających na znaczne obcięcie należnych wypłat. Dokonują tego poprzez tzw. zarzut „przyczynienia się do powstania szkody” (na podstawie art. 362 kodeksu cywilnego). Polega to na udowodnieniu, że poszkodowany pieszy w jakikolwiek, zawiniony sposób naruszył zasady bezpieczeństwa – na przykład wszedł na jezdnię bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, przekraczał ulicę w niedozwolonym miejscu, będąc pod wpływem alkoholu, czy też szedł niewłaściwą stroną pobocza bez odblasków. Jeśli ubezpieczyciel przypisze ofierze np. 40% przyczynienia, to wyliczone wcześniej zadośćuczynienie czy rzetelna renta zostaną mechanicznie i bezwzględnie pomniejszone właśnie o owe 40%.

Wielokrotnie zdarza się jednak, że zakłady ubezpieczeń nadużywają tej instytucji, wykorzystując szok i brak wiedzy prawniczej poturbowanego pacjenta, a wskaźniki winy przypisywane są całkowicie bezpodstawnie. Czasami nawet brak oświetlenia pieszego mógł nie mieć obiektywnego wpływu na samo uderzenie, jeżeli sprawca pędził z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną. Aby udowodnić brak związku między rzekomym błędem pieszego a uderzeniem, niezbędna jest pogłębiona, specjalistyczna wiedza, analiza śladów hamowania z akt prokuratorskich oraz wsparcie biegłych do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych. Z tego powodu podejmowanie samodzielnej, nierównej walki z potężną korporacją dysponującą całym sztabem radców prawnych to zadanie dla pieszego karkołomne.

Decyzja o przekazaniu swojej sprawy w ręce profesjonalnych ekspertów, jakimi są przedstawiciele Grupy Kapitałowej VOTUM Odszkodowania S.A. działający prężnie w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku i na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego, to klucz do odzyskania spokoju. Co zyskujesz, powierzając nam swoją sprawę?

Po pierwsze, likwidujesz miażdżącą dysproporcję sił. Bierzemy na siebie cały ciężar procedur administracyjnych. Prawnicy rzetelnie skalkulują wysokość roszczeń z tytułu Twojego bólu (zadośćuczynienia) i wymogą na ubezpieczycielu rzetelne płatności rentowe. W przypadku narzucenia przez ubezpieczyciela sztucznego i niesprawiedliwego stopnia „przyczynienia”, w imieniu naszych Klientów weryfikujemy akta spraw w oparciu o sztab własnych specjalistów i obiektywnych biegłych, zbijając krzywdzące tezy towarzystw ubezpieczeniowych.

Po drugie, zapewniamy absolutne bezpieczeństwo dla Twojego i tak już nadszarpniętego portfela. Eksperci z Votum działają w uczciwym modelu success fee (wynagrodzenie za sukces). Oznacza to, że analiza merytoryczna Twojej dokumentacji medycznej i aktówki policyjnej jest w 100% bezpłatna, a naszą ustaloną prowizję pobieramy dopiero po skutecznym wyegzekwowaniu i przelaniu pieniędzy na Twoje konto. Co więcej, w ramach uczciwej ochrony, nie pobieramy żadnej prowizji od wywalczonych dla Ciebie zwrotów kosztów leczenia, faktur za rehabilitację czy niezbędny sprzęt medyczny. Twoje zdrowie zawsze jest priorytetem. Zadbamy także o to, aby w razie konieczności nasza sprawdzona Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych reprezentowała Twoje interesy w sądzie, zdejmując z Ciebie stres związany z kosztami sądowymi i powoływaniem biegłych.

Nie pozwalaj, by korporacje ubezpieczeniowe dyktowały Ci uśrednione stawki za Twój indywidualny dramat po tym, jak padłeś ofiarą cudzych błędów na drodze. Jeśli jesteś ofiarą wypadku z Bydgoszczy, Torunia lub Włocławka, zaufaj rzetelnej wiedzy profesjonalistów i zgłoś się do nas. Odzyskaj to, co najważniejsze: godność, poczucie bezpieczeństwa i fundusze, które pozwolą Ci powrócić do pełni zdrowia i stabilnej przyszłości.

Sprawdź naszą ofertę już dziś

Sprawdź nasze usługi ubezpieczeniowe, które zapewnią Ci spokój i bezpieczeństwo. Jesteśmy tu, aby Ci pomóc w każdej sytuacji.

Kontakt